• Wpisów:402
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 14:00
  • Licznik odwiedzin:48 605 / 3637 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jest w nich coś takiego, że skradły mi serce... Jutro będą moje :-)
 

 
Niesamowite!!! Niebywałe!!! Nie z tej ziemi!!! Ten blog wciąż istnieje mimo upływu lat. Wciąż są tutaj moje wypociny pod którymi w kilku przypadkach już teraz bym się nie podpisała, a które jednak czyta się z prawdziwą przyjemnością. Człowiek nagle zdaje sobie sprawę, jak wiele się zmienia w jego życiu w ciągu kilku lat i jakoś to wszystko nie bardzo do niego dociera. A u mnie zmieniło się sporo. Szaleństwa i życie z dnia na dzień zmieniłam w stabilizację, niezdrowe nałogi stały się zdrowymi i co najważniejsze Misiek zamienił się w męża .Eh jak to się w tym życiu plecie....
 

 
Nie jest źle czuć się dobrze.
 

 
Dziwne czasy...
Nawet poezja emanuje
Prostackim wulgaryzmem
 

 
"...Zapadając się
W coraz głębszy
Mrok
Myśli moich
Irracjonalnych
Czekam chwili gdy
Ktoś zapali
Światło..."
 

 
  • awatar sekretnik: Czarny Las to defakto prawdziwa miejscowość w okolicach regionu Kociewia. Ha znajduje się tam jeden z najstarszych browarów Sobieskiego, nawet Bruce Willis odwiedził ta popegeerowską mieścinę. Myślę, że zapach chmielu, który unosi się w owym miejscu dodaje niesamowitej mocy ;p pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ogień wolno gasł
Wiatr w kominie mielił dym
Czarodziejski dom
Mówi do mnie
Za oknami chłód
Starodawnych duchów nocy
Nie otwieraj drzwi
Nie otwieraj bramy mroku...
 

 
"... Zatrważające jest
Piękno
Złej strony
Naszego
Jestestwa..."
 

 
"... Zatrąbiła rzeczywistość
Budzikiem
Nad ranem
Człowieczeństwo
Odwiesiłam na wieszak
By zamiast niego
Włożyć
Niewolniczy mundur
I pomaszerować
Tam, gdzie
Resztki godności
Zabija pikanie kasowego
Skanera..."
 

 
"... Nigdzie
Nie znajdziesz
Fałszywych mord
Tak wiele
Jak właśnie w
KOŚCIELE..."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"...Zatrzaśnięto drzwi
Wyrzucono klucz
Otwarto czaszkę
Wepchnięto weń
Prawdy fałszywe
Niezmienne
Niekwestionowane
Niezrozumiałe
Dla ich nowego właściciela
Małego dziecka
Które nawet
Gdyby chciało
Buntować się
Nie potrafi
Bo tak łatwiej..."
 

 
"... Zwykli ludzie
Na ulicy
Wytykają cię
Palcami
Szepcą
Śmieją się
Taka kara
Za chęć
Bycia
Innym..."
 

 
Jestem zupełnie świadoma faktu, że ta notka może wywołać oburzenie niektórych osób, ale ponieważ kontrowersja to moje drugie imię postanowiłam ją jednak napisać. Bedzie o ludziach, głównie tych, których widziałam wczoraj podczas wieczornego wypadu do centrum. Potraktuję te przypadki nieco prześmiewczo. Dlaczego? Bo sama jestem takim oryginalnym ludziem i z pewnością jest gro osób, którzy i mnie postraktowali by szyderczym smiechem, gdyby nie to, że się boją. Dobra.. przechodze do sedna.
Scenka pierwsza
Siedzę sobie w autobusie. Na przystanku wsiada chłopak ubrany dosyć ciekawie. Dżinsowe spodnie, zielony(!!) płaszcz po kolana i niebieski szalik. Kolorystyczna porażka. Gęba taka sobie... mało ciekawa. Słuchawki w uszach.Siada koło mnie. I co? Okazuje się, że kolo z mojej partii, bo z jego słuchawek dolatują mnie znajome dźwięki Kanibali. Yeahh!! Ten człowiek wie co dobre.. tylko ubiera się fatalnie.
Scenka druga
Chodzimy z Misiaczkiem po galerii handlowej i co widzimy? W jednym z butików zakonnica oglada torebki, których cena oscyluje w granicach 150 - 200 złotych. Widok dość niespotykany. Ehh też chce torebke z markowego butiku! Chyba pójde do klasztoru
Scenka trzecia
Przy ruchomych schodach mija nas grupka młodzieży. Jeden tylko młody człowiek z tej grupy przyciąga naszą uwagę, bo wygląda jak..... Jezus. I to taki z czasów hipisowskich!! Ciemne włosy po ramiona, długa broda, kolorowy szalik i trampki. Normalnie objawienie
Scenka czwarta
Wchodzimy do sklepu spożywczego, bo pić się chce. Przy kasie stoi kobitka w średnim wieku. Patrze na nią i próbuję się nie smiać, chociaż przychodzi to z trudem. Ogólnie wszystko byłoby w porzadku, gdy by nie fryzura tej babki. Trwała ondulacja na grzywce!! Na dodatek wygladalo to tak, jakby niemalże przed momentem ściągnęła wałki. Czegoś takiego to w życiu nie widziałam.
Scenka piąta
Siedzę w pracy. Do kasy podchodzi babcia wyglądająca dosyć oryginalnie. Czarne leginsy, półkozaczki na szpilce, krótka kurteczka i ostry ciemny makijaż, który z racji wieku wogóle jej nie pasuje. Ogólonie wygląda jakby się urwała z choinki. Ale najfajniejszy był jej portfel. Różowy w bialo- czarne paski z anarchią. Hehe.. zajebiaszcza emo-babcia.
Takie przypadki ciekawych osobowości można by mnożyć w nieskończoność. Ale to dobrze. Bo jakaż nudna byłaby rzeczywistość bez takich oryginalnych ludziów.